Nie da się go uniknąć. Jesteśmy na niego narażeni każdego dnia – w domu, w pracy, w szkole, stojąc w korku czy w kolejce w sklepie. Nasz cichy towarzysz, pasażer na gapę i nieproszony gość – stres.
Często mówimy sobie lub radzimy innym: “nie martw się tym”, “nie przejmuj się”, ale znacznie łatwiej jest powiedzieć, a trudniej wcielić w życie, szczególnie jeśli problem dotyczy naprawdę ważnych dla nas osób i spraw. Nie pomaga niedospanie czy niedojadanie. Wtedy nawet drobiazgi potrafią wyprowadzić nas z równowagi. Jesteśmy słabi, bardziej podatni na czynniki zewnętrzne, łatwo się poddajemy i załamujemy. Leki uspokajające? Działają tylko przez chwilę i nie rozwiązują problemu, który leży u podstaw – w twojej głowie i nastawieniu. Nie pracując nad sobą i nie hartując ducha sprawiasz, że znacznie gorzej radzisz sobie ze stresującymi sytuacjami, a sport jest jednym ze skuteczniejszych sposobów walki ze stresem.
Aktywność fizyczna a stres
Sport pozwala wyładować złe emocje. Dusząc je w sobie tylko pogarszamy sprawę, a napięcie rośnie. Uprawianie sportu w celu wyładowania stresu jest trzecim wskazywanym przez Polaków powodem, dla którego w ogóle go uprawiamy obok zdrowia i przyjemności (CBOS, Aktywność fizyczna Polaków, 2018). To tylko potwierdza fakt, że po wysiłku fizycznym czujemy się zwyczajnie lepiej.
Regularne uprawianie sportu pozwala rozluźnić nasze spięte mięśnie, nasz organizm wydziela endorfiny czyli hormony szczęścia, poprawia się nasza koncentracja, a tym samym jesteśmy w stanie znacznie lepiej poradzić sobie z problemami.
Oprócz sfery psychicznej dochodzi także sfera fizyczna. Lepsza kondycja i smuklejsza sylwetka pozwalają uniknąć kompleksów na tym polu, a tym samym ograniczamy kolejne powody do stresu i smutku. Regularne uprawianie sportu jest rekomendowane przez psychologów i psychiatrów, szczególnie przy nerwicy, atakach paniki czy depresji jako ważne dopełnienie leczenia farmaceutycznego.
Pamiętajmy o odpowiednim dobraniu dyscypliny do naszej kondycji fizycznej i stanu zdrowia oraz regularności jej uprawiania. Ważne jest również, żebyśmy nie popadli w inną stresogenną skrajność, a mianowicie z czasem uprawiając wybrany przez siebie sport możemy zechcieć sprawdzić się i zacząć brać udział w zawodach. Nie traktujmy ich jednak jako najważniejszy cel w życiu, bo porażka może rodzić kolejne stresy.
Jak sport mi pomógł odzyskać spokój?
Już jako bardzo małe dziecko bardzo się wszystkim stresowałam i przeżywałam wszystko dużo bardziej niż inne dzieci (taka wrażliwość – cecha rodzinna). To oczywiście rodziło wiele innych problemów – bóle brzucha, problemy z koncentracją, które szczególnie odczuwalne były na sprawdzianach i egzaminach (kolejny powód do stresu dla wzorowego ucznia). No-spa, a z czasem no-spa forte była niemal moją codziennością. Wtedy zaczęłam trenować piłkę ręczną. Duża ilość treningów w ciągu tygodnia pozwalała mi solidnie rozładować emocje. Moje bóle minęły, a koncentracja znacząco się poprawiła.
Po wielu latach, próbach, podejściach i 15 przybranych kilogramach odkryłam sport na nowo. Początkowo marszobiegi, z czasem biegi na krótkich dystansach, biegi na dłuższych dystansach, przeplatanie biegu z rowerem pozwoliły mi w dość ekspresowym tempie schudnąć (12 kg w 3 miesiące) i odzyskać energię i zaprowadzić w głowie spokój.
Dziś sport to moja codzienność. Potrzebuję go tak samo jak powietrza i wody. Dzięki niemu odzyskałam wewnętrzny spokój i nawet jeśli zdarzą się sytuacje, które mocno mnie zdenerwują lub zasmucą to wiem, że ostry wycisk, który sobie zafunduję przywróci tę równowagę, oczyści głowę, rozluźni mięśnie i szybko nad tym zapanuję.

No Comments